Lekki, boski i prosty, czyli krem "marcepanowy" z truskawkami

Lekki, boski i prosty, czyli krem „marcepanowy” z truskawkami

Lekki, boski i prosty, czyli krem „marcepanowy” z truskawkami

Im więcej podróżujemy, poznajemy egzotyczne nuty smakowe, kombinacje i zapachy, gotujemy na warsztatach, w studiach, na pokazach tym bardziej ciągnie nas do… prostoty. Po powrocie do domu najczęściej nie chce nam się spędzać kilku godzin w kuchni na przygotowywaniu wykwintnego posiłku. Mamy ochotę na coś odżywczego, szybkiego i smacznego. Tak...
"Dieta raw food" - 20 - dniowy plan oczyszczania :)

„Dieta raw food” – 20 – dniowy plan oczyszczania :)

„Dieta raw food” – 20 – dniowy plan oczyszczania :)

Kochani dziś premiera „Diety Raw Food” – 20 – dniowego planu oczyszczania organizmu. Praca nad tą książką była dla nas trochę jak wakacje. Po trudnym i obciążającym psychicznie temacie jakim była „Zdrowa tarczyca” przenieśliśmy się do kolorowego, magicznego świata warzyw, owoców, pestek i orzechów. Mogliśmy puścić wodze fantazji. Przestaliśmy się trzymać...
Surowy, różano - migdałowy mazurek

Surowy, różano – migdałowy mazurek <3

Surowy, różano – migdałowy mazurek <3

Przyznam Wam szczerze, że po okresie intensywnej produkcji surowych ciast (dostarczałem je do kilku kawiarni w Warszawie), miałem dość mielonych orzechowo – rodzynkowych spodów i owocowych nie poddanych obróbce termicznej mas. Mój sentyment do takich wypełnionych po brzegi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, antyoksydantami, witaminami i minerałami deserów, wrócił w trakcie pracy...
Gryczanka i "Zdrowa tarczyca" w "Pytaniu na śniadanie" :)

Gryczanka i „Zdrowa tarczyca” w „Pytaniu na śniadanie” :)

Gryczanka i „Zdrowa tarczyca” w „Pytaniu na śniadanie” :)

(…) Chorzy najczęściej mają problem z nadwagą lub nawet otyłością, której powodem jest spowolniony metabolizm. Kluczowe jest więc rozkręcenie go. Ważne jest, aby jeść posiłki regularnie – 3 główne i jakąś zdrową przekąskę. Dzień zaczynamy od jak największej ilości błonnika oraz węglowodanów złożonych, które są wolniej trawione i dostarczają nam stałej...
"Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej"

„Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” <3

„Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” <3

(…) Przyznam Wam się do czegoś. Kiedy Magda, nasz wydawca, zapytała czy nie napiszemy książki o niedoczynności tarczycy i Hashimoto, długo nie byliśmy przekonani. Ani ja, ani Maciek nie mieliśmy nigdy styczności (a przynajmniej tak nam się wydawało) z tą chorobą. Nie interesowaliśmy się nią również na tyle, aby znać...
Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)...

Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)…

Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)…

Kochani dzisiaj fragment, a zarazem zapowiedź „Zdrowej tarczycy – Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” (Wydawnictwo Zwierciadło). Tym razem spożywczo, oleiście, ale nie kuchennie… Premiera książki 28 lutego, ale już dziś możecie skorzystać z ajurwedyjskich (i nie tylko), naturalnych sposobów na pielęgnację :) (…) „Nie nakładaj na skórę niczego czego nie...
"Zwyczajna" tarta z czekoladą...

„Zwyczajna” tarta z czekoladą…

„Zwyczajna” tarta z czekoladą…

„Kochana życzę ci, a właściwie zalecam, abyś w tym okresie świąteczno – noworocznym spędziła kilka dni kultywując „nicnierobienie”! Książki, warsztaty, wykłady – kiedy was obserwuję mam wrażenie, że cały czas coś robicie…” – powiedziała pewna zaprzyjaźniona naczelna, kiedy rozmawiałyśmy kilka dni przed świętami. Choć w trakcie rozmowy wyraźnie poczułam, że...
Ekspresowe "uszka" z barszczem i...

Ekspresowe „uszka” z barszczem i…

Ekspresowe „uszka” z barszczem i…

„Kupiłaś już wszystkie prezenty?” – zapytała mnie znajoma. „Tak…” – odpowiedziałam. „Dla mnie co roku to prawdziwy dramat! Już ponad 12 godzin spędziłam z centrach handlowych, w tłoku, biegając „jak kot z pęcherzem”… Nie udało mi się wybrać nawet połowy!” – mówiła zdegustowana. „A może masz ochotę spotkać się na...
Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo - jabłkowe...

Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo – jabłkowe…

Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo – jabłkowe…

„Karolka, a może tym razem nic nie pisz. Nie dziel się niczym, nie opowiadaj żadnych historii. Po prostu wrzuć przepis, 2 – 3 zdania o jego wartości odżywczej i już!” – powiedział dziś Maciek. Choć ciężko było mi się pohamować, przyznałam mu rację. Daję więc Wam „święty” spokój ;) W...
Szczęście w kartach i miłości oraz gryczane kluseczki z sosem pieczarkowym...

Szczęście w kartach i miłości oraz gryczane kluseczki z sosem pieczarkowym…

Szczęście w kartach i miłości oraz gryczane kluseczki z sosem pieczarkowym…

„Na co macie ochotę?” – zapytał Maciek swojego przyjaciela, którego zaprosiliśmy z żoną na obiad. „Nie wiem… Ale ugotuj smacznie, a nie zdrowo. Mam ostatnio taką realizację, że zdrowe jedzenie nigdy nie jest smaczne. Weźmy np. parowane warzywa. Są zdrowe, ale smakują okropnie…” – odpowiedział. „Kochany, ale podstawowym założeniem kuchni...
"Na szczęście" - przewodnik po świadomym życiu na cały rok...

„Na szczęście” – przewodnik po świadomym życiu na cały rok…

„Na szczęście” – przewodnik po świadomym życiu na cały rok…

Kochani już dziś premiera naszej pierwszej, niekulinarnej pozycji – „Na szczęście”. Ten przewodnik po świadomym życiu na cały rok to 12 tematycznych miesięcy, prostych technik oddechowych, medytacji, wskazówek i porad. To przede wszystkim nasze doświadczenia i sposoby, aby żyć bardziej świadomie (czytaj szczęśliwie). Korzystamy zarówno z wszystkiego czego doświadczamy, jak...
"Jedzenie, które leczy" na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

„Jedzenie, które leczy” na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

„Jedzenie, które leczy” na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

(…) Gdy zamykam oczy wciąż widzę miękkość jej ruchów. Przesuwa rękę po bladej, wychudzonej twarzy. Na wyraźnie zarysowanych kościach policzkowych pojawiają się krople przedpołudniowego „indyjskiego potu”. Mimo zmęczenia, kobiecość i poddanie rysują się w każdym jej geście. Uwidaczniają się w mimice jej twarzy…Przyglądałam się jej z ukrycia. Zastanawiałam się kim jest,...
"Spier... głosie!"

„Spier… głosie!”

„Spier… głosie!”

  – Wiem co pan robi – mówi główna bohaterka filmu „To the bone”, dziewczyna chora na anoreksję. – Życie jest piękne i tak dalej… – kontynuuje. – A to Cię martwi, ponieważ? – pyta terapeuta, w którego wciela się Keanu Reevs. – Bo jest piękne. To znaczy wiem, że...
Orkiszowa bianca na zakwasie...

Orkiszowa bianca na zakwasie…

Orkiszowa bianca na zakwasie…

Drożdże – intuicyjnie od dawna unikam ich w diecie. Gdy zdarza mi się, bardzo rzadko, zjeść pieczywo na drożdżach, najczęściej czuje się po nim słabo. Moja powietrzna konstytucja i budowa ciała (vata – pitta) nie rezonuje z nimi najlepiej.  Zupełnie inaczej, mój wrażliwy (charakterystyczny dla osób o konstytucji vata) układ...
Ajurweda - lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Ajurweda – lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Ajurweda – lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Od jakiegoś czasu jesteśmy mało aktywni na blogu. Tak już mamy. Kiedy się dużo dzieje (wewnętrznie, a czasami też zewnętrznie), gdy brakuje dystansu to nie mamy siły, ani ochoty, aby pisać… Dziś jednak czuję, że czas się znów czymś podzielić. Na przełomie kwietnia i maja spędziliśmy 2 tygodnie w Indiach....
"Para w kuchni" i ... w życiu w Dzień Dobry TVN i księgarniach :)

„Para w kuchni” i … w życiu w Dzień Dobry TVN i księgarniach :)

„Para w kuchni” i … w życiu w Dzień Dobry TVN i księgarniach :)

(…) Zdaniem ajurwedy gotowanie na parze jest najlepszym sposobem obróbki termicznej. Dlaczego? Pozwala zachować najwięcej tzw. prany – ulotnej energii życiowej. Energia w jedzeniu, podobnie jak w życiu przejawia się w dwóch formach – męskiej i żeńskiej. Męska jest solarna, rozgrzewająca, dominująca i aktywna. Żeńska z kolei lunarna, zimna, bierna i...
Premiera "Jem (to co) kocham i chudnę" :)

Premiera „Jem (to co) kocham i chudnę” :)

Premiera „Jem (to co) kocham i chudnę” :)

„Pani Karolino schudłam już 10 kg i zostały mi ostatnie 4. Walczę już ponad 6 miesięcy. Proszę mi powiedzieć co powinnam jeść?” lub „Od lat walczę z nadwagą. Nie jem nabiału, mięsa, cukru (żadnych słodyczy nawet suszonych owoców) i glutenu, po godzinie 18. Ograniczam porcje. Trenuję od 6 – 8...
Ramen dla cierpliwych

Ramen dla cierpliwych

Ramen dla cierpliwych

Uwielbiam robić pranie. Brzmię trochę pewnie jak szalona, ale to prawda. Lubię wkładać do pralki swoje ulubione koszule i spodnie, Macka t-shirty i małe ubrania Jasia.  Obserwować jak poplamione, przepocone i brudne pod wpływem proszku do prania i wody, znów staja się nieskazitelnie czyste i pachnące. Dosłownie kocham rozwieszać pranie na...
Knedle z batatów na osłodę "tańca" ;)

Knedle z batatów na osłodę „tańca” ;)

Knedle z batatów na osłodę „tańca” ;)

Nigdy nie miałam problemu ze stawianiem granic. Mało tego w lękach, stawiałam je w złości, zbyt chętnie i często zbyt twardo. Bywałam sarkastyczna i nieprzyjemna. Lubiłam kontrolować, decydować za innych. Zdarzało mi się kogoś skrzywdzić. Wstyd się przyznać, ale taka prawda. Wszystko po to, aby nie zostać zranioną… Później w...
Jesteś (nie tylko) tym co jesz...

Jesteś (nie tylko) tym co jesz…

Jesteś (nie tylko) tym co jesz…

„Jesteś (nie tylko) tym co jesz”, „jesteś (nie tylko) tym co jesz”, „jesteś (nie tylko) tym co jesz” (…) – to zdanie chodziło mi dziś pół nocy po głowie. Brzmi ono dziwnie w ustach (a właściwie) w głowie kobiety, która na co dzień zajmuje się zdrowym stylem życia, w tym...
Libańskie pikle z… kalarepy

Libańskie pikle z… kalarepy

Libańskie pikle z… kalarepy

Zachwyciły mnie jako dodatek do razowej pity z falaflami i kolendrą. Pierwszy raz podobnych pikli próbowałem na Południowym Synaju. Były bardziej słone i mniej aromatyczne. Te w Libanie przyrządzane są najczęściej z rzepy i buraków. Podmieniłem rzepę na kalarepę i dodałem kilka zielonych papryczek chilli. Zamiast octu winnego wykorzystałem nasz...
Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Pot kapał mi z czoła. Spojrzałem na zegarek. Siedziałem już z nim ponad 20 minut. Jaś zaczynał pojękiwać za drzwiami dając znać, że ma dość. „Emocje zaburzają Twoje trawienie. Jeśli uda Ci się sprowadzić umysł do chwili obecnej to poradzisz sobie z tym problemem…” – lekarz ajurwedyjski, którego odwiedziłem na...
Premiera "Jedz i pracuj…" na rynku i w "Pytaniu na śniadanie" :)

Premiera „Jedz i pracuj…” na rynku i w „Pytaniu na śniadanie” :)

Premiera „Jedz i pracuj…” na rynku i w „Pytaniu na śniadanie” :)

„Jedz i pracuj… nad własnym zdrowiem” nasza najnowsza książka od 30 marca na rynku! A w niej prawie 70 przepisów, które możesz zabrać ze sobą do pracy. Poniżej kilka zdań o książce, przepis na włoską sałatkę z makaronu i linki do wczorajszej kuchni Maćka w „Pytaniu na śniadanie”. Cykl „Jedz...
Szczęście krajowe brutto

Szczęście krajowe brutto

Szczęście krajowe brutto

Przez dłuższy czas funkcjonowaliśmy bez telewizora (który się zepsuł). Ostatnio tata Karoli zrobił nam prezent. Przyznaję przyzwyczaiłem się i polubiłem życie bez telewizora. Jednak to za jego pośrednictwem zobaczyłem końcówkę świetnego dokumentu o Bhutanie. W tym maleńkim kraju koncepcję produktu krajowego brutto zastąpiono „szczęściem krajowym brutto”. To pierwsze, ze szczęściem...

Im więcej podróżujemy, poznajemy egzotyczne nuty smakowe, kombinacje i zapachy, gotujemy na warsztatach, w studiach, na pokazach tym bardziej ciągnie nas do… prostoty. Po powrocie do domu najczęściej nie chce nam się spędzać kilku godzin w kuchni na przygotowywaniu wykwintnego posiłku. Mamy ochotę na coś odżywczego, szybkiego i smacznego. Tak wiem, pisaliśmy już o tym kilkakrotnie. Jednak dopiero dziś podajemy przepis na nasze najnowsze odkrycie. Błyskawiczny krem „marcepanowy”. Do blendera wrzucamy nerkowce, mleko owsiane i gorzkie pestki moreli. Miksujemy na jednolity krem. Całość podajemy z pachnącymi ogrodem sezonowymi truskawkami i chrupiącymi, delikatnie podprażonymi migdałami… Marcepanowy krem z truskawkami i prażonymi …

Czytaj więcej

Jednym z ćwiczeń na warsztatach samorozwoju, w których brałam udział (najczęściej był to Happiness Program Fundacji Art of Living) jest opowiadanie historii swojego życia. Dzielenie się jakimś fragmentem swojej opowieści. To niezwykle oczyszczające doświadczenie, które polega na zwyczajnej otwartości, szczerości i… mówieniu o swoich emocjach. Jednak historia życia ma jeszcze jeden, głębszy wymiar. Pomaga spojrzeć na nasze życie z dystansu. Stanowi doskonały punkt odniesienia. Pokazuje co się w naszym życiu zmieniło. Co się uwolniło, przepracowało. Co budziło emocje, ale już nie budzi. Słowem – historia życia pokazuje nam gdzie (i kim) jesteśmy… Gdybym miała opowiedzieć historię swojego życia, Dahab odegrałoby w …

Czytaj więcej

Kochani dziś premiera „Diety Raw Food” – 20 – dniowego planu oczyszczania organizmu. Praca nad tą książką była dla nas trochę jak wakacje. Po trudnym i obciążającym psychicznie temacie jakim była „Zdrowa tarczyca” przenieśliśmy się do kolorowego, magicznego świata warzyw, owoców, pestek i orzechów. Mogliśmy puścić wodze fantazji. Przestaliśmy się trzymać sztywnych ram i narzuconych odgórnie norm dietetycznych. Zasada była prosta – nie należy piec, gotować, smażyć, mrozić czy parować. Można suszyć, mielić, mieszać i delikatnie podgrzewać.  Praktycznie każdego dnia przecieraliśmy oczy. Nie ważne czy próbowaliśmy czegoś zupełnie nowego czy sięgaliśmy do starych, sprawdzonych przepisów, ale serwowaliśmy je nowej, surowej wersji, …

Czytaj więcej

Przyznam Wam szczerze, że po okresie intensywnej produkcji surowych ciast (dostarczałem je do kilku kawiarni w Warszawie), miałem dość mielonych orzechowo – rodzynkowych spodów i owocowych nie poddanych obróbce termicznej mas. Mój sentyment do takich wypełnionych po brzegi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, antyoksydantami, witaminami i minerałami deserów, wrócił w trakcie pracy nad „Dietą Raw Food”, naszej książce w całości poświęconej 20-dniowemu surowemu detoksowi (premiera 18 kwietnia). Opracowując przepisy do niej wpadłem na pomysł wykorzystania mielonego siemienia lnianego, migdałów, rodzynek i oleju kokosowego do przyrządzenia spodu „kruchego”, witariańskiego ciasta. Okazał się strzałem w dziesiątkę! Dzisiaj na tym spodzie wyłożyłem masę z moczonych …

Czytaj więcej

Znamy go od lat, ale ostatnio odkryliśmy na nowo. Chyavanpash to ziołowa pasta po brzegi wypełniona wszystkim co dla nas najlepsze. Oryginalnie przygotowuje się ją z tzw. amla – agrestu indyjskiego, prawie 50 ziół i uwaga: płatków srebra oraz złota! Wzmacnia odporność, odmładza, pobudza trawienie, zwiększa wchłanianie składników odżywczych, odżywia wszystkie tkanki w ciele, działa przeciwrakowo, wpływa korzystanie na funkcjonowanie naszego serca, mózgu, układu nerwowego, podnosi nasz poziom energii, a nawet uspokaja – słowem działa zbawiennie na całą wielopoziomową strukturę, którą jesteśmy. Jego wielkim fanem stał się również Jaś (dziewczynki podeszły do tematu trochę bardziej sceptycznie, choć Karolka bierze codziennie …

Czytaj więcej