Dziś przepis na jeden z najprostszych i najlepszych kremów w „Zdrowym sercu”(premiera 17 września, ale książka dostępna jest już w przedsprzedaży m.in. w Empik.com). A poniżej kilka zdań i cukiniowo – bazyliowym kremie autorstwa Maćka: (…) Kiedy Karola wpadła na pomysł przyrządzenia kremu z cukinii, nie byłem przekonany. Tym bardziej, że przygotowaliśmy już kilka zup (do poprzednich książek), których głównym składnikiem jest… cukinia. Jednak dodatek genialnej, bogatej w białko, mąki z groszku oraz praktycznie całej doniczki listków bazylii, zmienił całkowicie moje zdanie. Koniec końców okazało się, że to jedna z moich ulubionych zup w tej książce (…) porcja dla 2 – 3 …

Czytaj więcej

„Maciuś zabrałam blachę na jakieś surowe ciasto. Jutro są urodziny taty. Chciałabym dla niego zrobić jakąś słodką, zdrową niespodziankę” – powiedziała mama wczoraj w samochodzie. „To może zróbmy laddu z polewą czekoladową” – od razu dorzuciła Karola. Przypomniałem sobie, że 2 lata temu robiliśmy je na działce (pracując nad „Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem” cz. 2). W drodze kupiliśmy mąkę z ciecierzycy (jako jedyna nie wchłania, a odbija cząsteczki tłuszczu oraz ma sporo białka) oraz resztę potrzebnych dodatków. Co prawda najbardziej lubię przyrządzać laddu z brązowego, nierafinowanego cukru, który nie jest jednak korzystny dla naszego zdrowia (i często barwiony melasą). …

Czytaj więcej

„Marzę o szparagach. W Polsce zaczął się już sezon…” – „żaliłam się” mężowi nad talerzem kitchari i curry z okry w Indiach. „Oj tak… Młode ziemniaczki i szparagi” – wtórował mi nakładając sobie parowane kiełki fasolki mung. „Tęsknię za tymi parowanymi kiełkami fasolki mung” – mówiłam krótko po naszym powrocie do Polski. Umysł zawsze pragnie tego czego nie ma. „Może zrobimy w takim razie sałatę z parowanymi szparagami i kiełkami” – nagle nas olśniło. Nic w tym w sumie dziwnego. Oboje z Maćkiem uwielbiamy przecież szparagi. Uwielbiamy parowane kiełki (odkąd ich pierwszy raz spróbowaliśmy w aśramie). Uwielbiamy również (jak już wielokrotnie …

Czytaj więcej

Wszystko w otaczającym świecie się z jednej strony nieustannie zmienia, a z drugiej ciągle powtarza. Od lat co rano powtarzam te same poranne czynności, techniki oddechowe, medytacje. Przemierzam tę samą, powtarzalną trasę do sklepu i na bazarek. Powtarzam mantry,  zabiegi olejowe. Byłam na kilkunastu na pierwszy rzut oka dokładnie takich samych kursach ciszy i warsztatach oddechowych. Wykonywałam te same praktyki, przechodziłam przez te same procesy. Jeszcze wcześniej chodziłam na te same, powtarzalne imprezy i wypijałam podobne, powtarzalne drinki. Dziś często jem te same, powtarzalne naleśniki orkiszowe czy kitchari. I choć pozornie mogą być przygotowane z analogicznych (lub podobnych), powtarzalnych składników, za każdym …

Czytaj więcej

Szczególnie w takie chłodne, kwietniowe dni jak dzisiejszy, przychodzi nam ochota na… zupy. Tak się składa, że oboje z Maćkiem mamy nierównowagę doszy vata (powietrze i przestrzeń), która u mojego męża charakteryzuje się wrażliwym układem trawiennym, a u mnie tendencją do wychłodzenia. Nic tak nie rozgrzewa, nie poprawia trawienie oraz nie nawilża jak talerz ciepłej zupy… Poniższy przepis pochodzi oczywiście ze zbliżającej się dużymi krokami „Chudnij w zgodzie ze swoją naturą”. Podobnie jak poniższy opis naszego orkiszowego krupniku z bazylią: (…) 2 na 3 posiłki vaty (nawet w sezonie wiosenno–letnim) powinny być ciepłe, najlepiej nawilżające i bogate w dobrej jakości tłuszcz. …

Czytaj więcej