Wychowywałam się w domu wielopokoleniowym. Mieszkaliśmy z rodzicami mojej mamy. „Te bananki są dla Karolinki! Nie dotykaj tych czekoladek – zostaw je dla dziecka!” – babcia krzyczała odkąd skończyłam 6 miesięcy i zaczęłam jeść. Jestem jedynaczką. Wzrastałam więc w przekonaniu, że wszystko co najlepsze mi się należy…

Czytaj więcej

Czy macie takie miejsce, do którego zawsze uciekacie w myślach, kiedy na około wszystko wali się i pali? Taki dosłowny raj na ziemi. Ja miałam. Moją ziemską arkadią od lat było Dahab. O przeżytych w nim zawodach miłosnych, walce o godność i szacunek, wylanych łzach, wypadkach szybko zapominałam. Pamiętałam lazur morza, podwodny świat i wszechogarniający klimat wakacji…

Czytaj więcej

Stało się. Dziś moje urodziny. Mam 37 lat i nie mam humoru… Obudziłem się rano i nie miałem ochoty wychodzić z łóżka. Wczoraj „Na Temat” zaproponował nam coś na temat truskawek. Przed 9 miałem wysłać ostatnią fotę. Kiedy się źle czuję, odcinam się. Mam tak od dziecka. Chowam się do jaskini…

Czytaj więcej