Ostatni tydzień w Dahab spędziliśmy raczej nad (Maciek szczególnie bo dwa dni spędził w toalecie ;), niż pod wodą. Siedzieliśmy nad morzem, przy basenie, gotowaliśmy, robiliśmy zdjęcia… i pisaliśmy materiał do zdrowotnego dodatku Gazety Wyborczej. A w nim m.in.: co zrobić, aby z wakacji nie przywieźć dodatkowych kilku kilogramów? Jak poradzić sobie z zatruciem? Gdzie i co jeść, aby nawet na wakacjach żyć zdrowo? Jak i co pić, aby się nie odwodnić?… Nasz wakacyjny „know how” dziś w Gazecie. Jeśli chcesz go przeczytać, zapraszamy do zakładki: media o nas. Miłej lektury :)

Czytaj więcej

Z tym przepisem związana jest pewna historia. Kilka dni przed wyjazdem siedzieliśmy w naszym ogrodzie zastanawiając się co ze sobą począć? Byliśmy zmęczeni po aktywnym tygodniu nurkowania, ale przecież wciąż na wakacjach… W końcu na urlopie trzeba coś robić! Wyszliśmy do sklepu. Maciek w końcu zostawił aparat w domu – ku mojemu wielkiemu zadowoleniu. Przeszliśmy zaledwie kilka metrów, kiedy w powietrzu poczułam dobrze znany zapach…

Czytaj więcej

Karola wielokrotnie opowiadała mi o tym sosie, ale nie potrafiłem odtworzyć go w domu. W Dahab po zakupie książki „My egyptian grandmother’s kitchen” w końcu się udało. Tahina sama w sobie jest lekko gorzkawa. Przygotowana jest z sezamu, który zawiera bardzo dużo wapnia i hamuje przyswajanie cholesterolu z pożywienia! Po rozrobieniu z wodą i sokiem z cytryny/limonki (używają jej miejscowi) robi się cudownie kremowa…

Czytaj więcej