„Karolinko bądź skromna” albo „chwalą się osoby źle wychowane!” (w podtekście te bez poczucia własnej wartości) – słyszałam odkąd zaczęłam mówić. Niestety moja otwartość nie współgrała z savoir vivre mamy. „A mas sernicek?” – krzyczałam już przekraczając próg mieszkania ukochanej cioci we Wrocławiu. Mama robiła się czerwona, ciocia biegła ukroić kawałek ciasta…

Czytaj więcej

W zeszłym roku przed wakacjami byłam o krok od przejścia na raw food. Co mnie powstrzymało? Na Planet Doc Review zobaczyłam dokument „Na surowo”. Historia kobiety, która ze względu na restrykcyjną, „surową” ideologię prawie traci prawo opieki nad swoim nastoletnim synem. Chłopiec od najmłodszych lat odżywia się wyłącznie raw foodem…

Czytaj więcej

Na Śląsku skąd pochodzę nie ma tradycji pieczenia wielkanocnych mazurków. Obok drożdżowej babki, na naszym stole stał zawsze sernik (domowy, pieczony przez moją babcię). W tym roku pierwszy raz spędzam święta w Warszawie, z Maćkiem. Babki nie będzie (bo jest z glutenem i drożdżami), ale sernika na pewno nie zabraknie. Poniżej przepis na mój ukochany (autorstwa Maćka) – surowy i cytrynowy. Wesołych Świąt!

Czytaj więcej