Pasta alla puttanesca

Pasta alla puttanesca

Pasta alla puttanesca

Tradycyjnie tę włoską klasykę gatunku przyrządza się z anchois lub jak robi to Jamie z tuńczykiem (i olejem, w którym się macerował). Ja ten intensywny efekt umami uzyskałem dzięki dodaniu… jasnej pasty miso. Ta ostatnie nie tylko doskonale podkreśla smak tego makaron. Jest jednym z najbardziej rozgrzewających pokarmów na naszej...
Leniwe z kaszy jaglanej i tofu...

Leniwe z kaszy jaglanej i tofu…

Leniwe z kaszy jaglanej i tofu…

Ten przepis to kolejna podróż do czasów dzieciństwa. Oboje z Maćkiem uwielbialiśmy leniwe ze sporą ilością bułki tartej i… cukru. Ja swoje oprószałam jeszcze cynamonem. Dziś nie wyobrażam sobie tradycyjnej wersji tego dania. Mój mąż przyrządził obłędne leniwe z kaszy jaglanej i naturalnego tofu. Bułkę tartą z mąki z ciecierzycy...
Premiera "Przyprawy, które leczą"

Premiera „Przyprawy, które leczą”

Premiera „Przyprawy, które leczą”

Kochani dziś premiera jednej z najbliższych naszemu sercu (obok „Jedzenia, które leczy”) książek. „Przyprawy, które leczą” kiełkowały w nas od kilku lat. Ta książka nie byłaby tak pełna i bogata, gdyby nie współpraca z zaprzyjaźnionymi specjalistami. Współczesną wiedzę i fitoterapię reprezentuje wspaniała Julia Grat, a starożytną mądrość medycyny wschodu  Przemek...
Pyzy ze "skwarkami", czyli powrót do kuchni mojej babci...

Pyzy ze „skwarkami”, czyli powrót do kuchni mojej babci…

Pyzy ze „skwarkami”, czyli powrót do kuchni mojej babci…

Kochani dziś wpis, który jest jednocześnie podróżą sentymentalną. To danie przenosi mnie do okresu dzieciństwa. Zamykam oczy i siedzę w kuchni mojej babci. Widzę jak pogrązona w ciszy gotuje ziemniaki, ugniata je i dodaje mąki ziemniaczanej. Później z cebulki i boczku przyrządza skwarki. Choć ten smak „zapisał się” na stałe...
Obłędne tofu z koperkową charmoulą...

Obłędne tofu z koperkową charmoulą…

Obłędne tofu z koperkową charmoulą…

Dziś przykład niecodziennego fusion. Mamy marokańską pastę, ale przyrządzoną z naszego swojskiego koperku. Do tego japoński sos sojowy i tofu. Charmouli oryginalnie nie przygotowuje się z koperku. Dodaje  się ją m.in. do marynowania ryb. Okazuje się, że genialnie smakuje podana na plastrach smażonego tofu. Raczyliśmy się nim na działce z...
Pomidorowe kluseczki prawie jak u mamy... Musy!

Pomidorowe kluseczki prawie jak u mamy… Musy!

Pomidorowe kluseczki prawie jak u mamy… Musy!

„Maciuś zobaczymy odcinek „Chef’s table”? Jest nowy sezon…” – pytam co kilka miesięcy mojego męża. „Nie chce mi się. Wolę poczytać moje pisma poświęcone alchemii…” – odpowiada na wstępie znudzony. „Szkoda… Wiesz, że mogą nam się przydać w pracy…” – nie daję za wygraną. Po kilku dniach Maciek się „łamie”....
Dzielenie się i... zupa miso z galangalem!

Dzielenie się i… zupa miso z galangalem!

Dzielenie się i… zupa miso z galangalem!

(…) „Większość naszych pokazów i wykładów zaczynam od tego, że dzisiaj was niczego nie nauczymy. Możemy się tylko podzielić naszym doświadczeniem. Tym wszystkim co na codzień przybliża nas do równowagi, zdrowia i… szczęścia” – powtarza moja żona. Idąc w jej ślady pragnę się z wami teraz podzielić moim doświadczeniem z galangalem....
Ryż smażony z warzywami (w wersji indochinese)

Ryż smażony z warzywami (w wersji indochinese)

Ryż smażony z warzywami (w wersji indochinese)

Ten ryż to nasz ostatni „kolacyjny klasyk”. „Karolka czy mogłabyś wypłukać i ugotować ryż, a ja pokroję warzywa. Zobaczmy co mamy w lodówce?!” – mówi Maciek i wyciąga kawałek pora, marchewkę i ogórka. Po czym zaczyna je ekspresowo siekać. Ja szybko przepłukuje genialny ryż Basmati, który kupujemy w naszym ulubionym...
Orkiszowa szarlotka z wanilią i cynamonem...

Orkiszowa szarlotka z wanilią i cynamonem…

Orkiszowa szarlotka z wanilią i cynamonem…

Są takie momenty w życiu, kiedy trzeba się trochę napisać, nagadać i naopowiadać. Słowem zrobić dłuższy wstęp. Są również takie chwile, gdy słowa stają się zbędne. To jedna z nich… Kochani przed Wami  orkiszowa, bezjajeczna i bezcukrowa szarlotka. Mam spore doświadczenie z tym ciastem (jest jednym z moich ukochanych). Z całą...
Premiera "Depresja. Jedzenie, które leczy"

Premiera „Depresja. Jedzenie, które leczy”

Premiera „Depresja. Jedzenie, które leczy”

„Czy samą dietą można wyleczyć się z depresji” – słyszymy ostatnio często to pytanie. „Nie sądzę…” – odpowiadam  wielokrotnie.  Dieta może być natomiast wspaniałym uzupełnieniem terapii specjalistycznej. Można niewątpliwie za jej pomocą poprawić nastrój i wspomóc powrót do równowagi. Bo to ona jest warunkiem naszego zdrowia i szczęścia. Depresja ( jak zaburzenia...
"Pulpeciki" z kalafiora, które przełamują opór...

„Pulpeciki” z kalafiora, które przełamują opór…

„Pulpeciki” z kalafiora, które przełamują opór…

Zgodnie z obietnicą i krótkim opóźnieniem wrzucamy „pulpeciki” z kalafiora z makaronem. Nim to jednak nastąpi, krótka historia. Jak już Karola wcześniej wspominała kilka dni spędzaliśmy na działce z jej rodzicami. Tata mojej żony je mięso. Już dawno nauczyłem się, że sposobem na przekonanie kogoś, aby zmniejszył jego ilość w...
Orzechowy "chłodnik" z botwiną i zapowiedź premiery "Depresja. Jedzenie, które leczy"

Orzechowy „chłodnik” z botwiną i zapowiedź premiery „Depresja. Jedzenie, które leczy”

Orzechowy „chłodnik” z botwiną i zapowiedź premiery „Depresja. Jedzenie, które leczy”

(…) Depresja jest dziś zjawiskiem powszechnym, ponieważ bardzo wielu ludzi dąży do nierealnych celów, które nie mają bezpośredniego związku z podstawowymi potrzebami istoty ludzkiej. (…) Człowiek pogrążony w depresji jest pozbawiony autopercepcji. Nie widzi siebie takim, jakim jest naprawdę, gdyż jego umysł koncentruje się na nierealnej wizji. (…) Ignoruje życie...
Dal tadka, czyli prosto, krótko i na temat :)

Dal tadka, czyli prosto, krótko i na temat :)

Dal tadka, czyli prosto, krótko i na temat :)

Zamawiam go od lat w mojej ulubionej restauracji indyjskiej w Warszawie. Jest lekki, delikatnie rozgrzewający i doskonale komponuje się z dojrzałymi pomidorami oraz zieloną, soczystą pietruszką. Uwielbiam go jeść w towarzystwie ryżu Basmati i prostej sałatki z ogórka, papryki i marchewki. Główną przyprawą dalu tadka jest kumin zwany rownież kminem...
Słoneczny, szafranowy "sernik" z rabarbarem

Słoneczny, szafranowy „sernik” z rabarbarem

Słoneczny, szafranowy „sernik” z rabarbarem

(…) Szafran jest niezwykle skutecznym, lecz drogim środkiem odżywiającym krew oraz pobudzającym krążenie i żeński układ rozrodczy, jak również ogólnie metabolizm. Jest jednym z najlepszych ziół łagodzących pitta oraz regulujących funkcjonowanie śledziony i wątroby. Uznawany jest za najlepszy środek pobudzający i afrodyzjak, zwłaszcza dla kobiet (…) – pisze David Fravley i Vasant...
Wanilia, brzoskwinie i energia żeńska

Wanilia, brzoskwinie i energia żeńska

Wanilia, brzoskwinie i energia żeńska

„(…) Jin w dialekcie mandaryńskim oznacza ekspansję, rozszerzanie, natomiast jang – skurcz, kontrakcję. To dwa bieguny o największej sile oddziaływania we wszechświecie. Jin jest rozumiane jako noc, zimno, ciemność i żeński aspekt natury. Z kolei jang to dzień, ciepło, światło i męski pierwiastek natury. Mimo, że są to przeciwstawne siły,...
Ishtew, czyli kokosowe curry z Kerali

Ishtew, czyli kokosowe curry z Kerali

Ishtew, czyli kokosowe curry z Kerali

(…)Słodki smak (ponieważ jest tej samej natury co ludzkie ciało, którego tkanki są także słodkie) stymuluje rozwój wszystkich tkanek ciała (…) Sprzyja długowieczności, wpływa łagodząco na pięć organów zmysłu i umysłu, dodaje siły oraz sprawia, że cera jest zdrowa. Słodki smak łagodzi pitta i wata oraz przeciwdziała skutkom trucizny. (…)...
Ave Cesar, który niczego nie udaje...

Ave Cesar, który niczego nie udaje…

Ave Cesar, który niczego nie udaje…

(…) Tłumienie uczuć sprawia, że jednostka jest podatna na depresję, bowiem nie może polegać na uczuciach, jako na przesłance do działania. Jej emocje nie płyną dostatecznie szerokim strumieniem, aby wskazać wyraźny kierunek. (…) Traci wiarę w siebie i szuka wskazówek w świecie zewnętrznym. Tak została ukształtowana przez rodziców, których miłości...
Lekki, boski i prosty, czyli krem "marcepanowy" z truskawkami

Lekki, boski i prosty, czyli krem „marcepanowy” z truskawkami

Lekki, boski i prosty, czyli krem „marcepanowy” z truskawkami

Im więcej podróżujemy, poznajemy egzotyczne nuty smakowe, kombinacje i zapachy, gotujemy na warsztatach, w studiach, na pokazach tym bardziej ciągnie nas do… prostoty. Po powrocie do domu najczęściej nie chce nam się spędzać kilku godzin w kuchni na przygotowywaniu wykwintnego posiłku. Mamy ochotę na coś odżywczego, szybkiego i smacznego. Tak...
"Dieta raw food" - 20 - dniowy plan oczyszczania :)

„Dieta raw food” – 20 – dniowy plan oczyszczania :)

„Dieta raw food” – 20 – dniowy plan oczyszczania :)

Kochani dziś premiera „Diety Raw Food” – 20 – dniowego planu oczyszczania organizmu. Praca nad tą książką była dla nas trochę jak wakacje. Po trudnym i obciążającym psychicznie temacie jakim była „Zdrowa tarczyca” przenieśliśmy się do kolorowego, magicznego świata warzyw, owoców, pestek i orzechów. Mogliśmy puścić wodze fantazji. Przestaliśmy się trzymać...
Surowy, różano - migdałowy mazurek

Surowy, różano – migdałowy mazurek <3

Surowy, różano – migdałowy mazurek <3

Przyznam Wam szczerze, że po okresie intensywnej produkcji surowych ciast (dostarczałem je do kilku kawiarni w Warszawie), miałem dość mielonych orzechowo – rodzynkowych spodów i owocowych nie poddanych obróbce termicznej mas. Mój sentyment do takich wypełnionych po brzegi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, antyoksydantami, witaminami i minerałami deserów, wrócił w trakcie pracy...
"Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej"

„Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” <3

„Zdrowa tarczyca. Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” <3

(…) Przyznam Wam się do czegoś. Kiedy Magda, nasz wydawca, zapytała czy nie napiszemy książki o niedoczynności tarczycy i Hashimoto, długo nie byliśmy przekonani. Ani ja, ani Maciek nie mieliśmy nigdy styczności (a przynajmniej tak nam się wydawało) z tą chorobą. Nie interesowaliśmy się nią również na tyle, aby znać...
Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)...

Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)…

Róża, soda i dwa oleje, czyli naturalna pielęgnacja (którą możesz zjeść)…

Kochani dzisiaj fragment, a zarazem zapowiedź „Zdrowej tarczycy – Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” (Wydawnictwo Zwierciadło). Tym razem spożywczo, oleiście, ale nie kuchennie… Premiera książki 28 lutego, ale już dziś możecie skorzystać z ajurwedyjskich (i nie tylko), naturalnych sposobów na pielęgnację :) (…) „Nie nakładaj na skórę niczego czego nie...
"Zwyczajna" tarta z czekoladą...

„Zwyczajna” tarta z czekoladą…

„Zwyczajna” tarta z czekoladą…

„Kochana życzę ci, a właściwie zalecam, abyś w tym okresie świąteczno – noworocznym spędziła kilka dni kultywując „nicnierobienie”! Książki, warsztaty, wykłady – kiedy was obserwuję mam wrażenie, że cały czas coś robicie…” – powiedziała pewna zaprzyjaźniona naczelna, kiedy rozmawiałyśmy kilka dni przed świętami. Choć w trakcie rozmowy wyraźnie poczułam, że...
Ekspresowe "uszka" z barszczem i...

Ekspresowe „uszka” z barszczem i…

Ekspresowe „uszka” z barszczem i…

„Kupiłaś już wszystkie prezenty?” – zapytała mnie znajoma. „Tak…” – odpowiedziałam. „Dla mnie co roku to prawdziwy dramat! Już ponad 12 godzin spędziłam z centrach handlowych, w tłoku, biegając „jak kot z pęcherzem”… Nie udało mi się wybrać nawet połowy!” – mówiła zdegustowana. „A może masz ochotę spotkać się na...
Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo - jabłkowe...

Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo – jabłkowe…

Święty spokój i prawie surowe ciasteczka cynamonowo – jabłkowe…

„Karolka, a może tym razem nic nie pisz. Nie dziel się niczym, nie opowiadaj żadnych historii. Po prostu wrzuć przepis, 2 – 3 zdania o jego wartości odżywczej i już!” – powiedział dziś Maciek. Choć ciężko było mi się pohamować, przyznałam mu rację. Daję więc Wam „święty” spokój ;) W...
"Jedzenie, które leczy" na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

„Jedzenie, które leczy” na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

„Jedzenie, które leczy” na rynku i w Dzień Dobry TVN :)

(…) Gdy zamykam oczy wciąż widzę miękkość jej ruchów. Przesuwa rękę po bladej, wychudzonej twarzy. Na wyraźnie zarysowanych kościach policzkowych pojawiają się krople przedpołudniowego „indyjskiego potu”. Mimo zmęczenia, kobiecość i poddanie rysują się w każdym jej geście. Uwidaczniają się w mimice jej twarzy…Przyglądałam się jej z ukrycia. Zastanawiałam się kim jest,...
Ajurweda - lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Ajurweda – lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Ajurweda – lecznicza moc przypraw i ziół odc. 1

Od jakiegoś czasu jesteśmy mało aktywni na blogu. Tak już mamy. Kiedy się dużo dzieje (wewnętrznie, a czasami też zewnętrznie), gdy brakuje dystansu to nie mamy siły, ani ochoty, aby pisać… Dziś jednak czuję, że czas się znów czymś podzielić. Na przełomie kwietnia i maja spędziliśmy 2 tygodnie w Indiach....
Ramen dla cierpliwych

Ramen dla cierpliwych

Ramen dla cierpliwych

Uwielbiam robić pranie. Brzmię trochę pewnie jak szalona, ale to prawda. Lubię wkładać do pralki swoje ulubione koszule i spodnie, Macka t-shirty i małe ubrania Jasia.  Obserwować jak poplamione, przepocone i brudne pod wpływem proszku do prania i wody, znów staja się nieskazitelnie czyste i pachnące. Dosłownie kocham rozwieszać pranie na...
Knedle z batatów na osłodę "tańca" ;)

Knedle z batatów na osłodę „tańca” ;)

Knedle z batatów na osłodę „tańca” ;)

Nigdy nie miałam problemu ze stawianiem granic. Mało tego w lękach, stawiałam je w złości, zbyt chętnie i często zbyt twardo. Bywałam sarkastyczna i nieprzyjemna. Lubiłam kontrolować, decydować za innych. Zdarzało mi się kogoś skrzywdzić. Wstyd się przyznać, ale taka prawda. Wszystko po to, aby nie zostać zranioną… Później w...
Jesteś (nie tylko) tym co jesz...

Jesteś (nie tylko) tym co jesz…

Jesteś (nie tylko) tym co jesz…

„Jesteś (nie tylko) tym co jesz”, „jesteś (nie tylko) tym co jesz”, „jesteś (nie tylko) tym co jesz” (…) – to zdanie chodziło mi dziś pół nocy po głowie. Brzmi ono dziwnie w ustach (a właściwie) w głowie kobiety, która na co dzień zajmuje się zdrowym stylem życia, w tym...
Libańskie pikle z… kalarepy

Libańskie pikle z… kalarepy

Libańskie pikle z… kalarepy

Zachwyciły mnie jako dodatek do razowej pity z falaflami i kolendrą. Pierwszy raz podobnych pikli próbowałem na Południowym Synaju. Były bardziej słone i mniej aromatyczne. Te w Libanie przyrządzane są najczęściej z rzepy i buraków. Podmieniłem rzepę na kalarepę i dodałem kilka zielonych papryczek chilli. Zamiast octu winnego wykorzystałem nasz...
Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Curry z buraków i wizyta w gabinecie ajurwedyjskim

Pot kapał mi z czoła. Spojrzałem na zegarek. Siedziałem już z nim ponad 20 minut. Jaś zaczynał pojękiwać za drzwiami dając znać, że ma dość. „Emocje zaburzają Twoje trawienie. Jeśli uda Ci się sprowadzić umysł do chwili obecnej to poradzisz sobie z tym problemem…” – lekarz ajurwedyjski, którego odwiedziłem na...
Szczęście krajowe brutto

Szczęście krajowe brutto

Szczęście krajowe brutto

Przez dłuższy czas funkcjonowaliśmy bez telewizora (który się zepsuł). Ostatnio tata Karoli zrobił nam prezent. Przyznaję przyzwyczaiłem się i polubiłem życie bez telewizora. Jednak to za jego pośrednictwem zobaczyłem końcówkę świetnego dokumentu o Bhutanie. W tym maleńkim kraju koncepcję produktu krajowego brutto zastąpiono „szczęściem krajowym brutto”. To pierwsze, ze szczęściem...

Wczoraj kiedy Karola odpowiadała na maile, postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Zapomniałem (lub nie chciałem pamiętać) jednak, że ona nie lubi niespodzianek… Mówi, że takowe są prezentem dla zaskakującego, a nie zaskoczonego. „Po cichutku” przeszczęśliwy i we własnym, lekko autystycznym świecie, kompletnie oderwany od rzeczywistości, tworzyłem swoje łódeczki…

Czytaj więcej

Czy macie takie miejsce, do którego zawsze uciekacie w myślach, kiedy na około wszystko wali się i pali? Taki dosłowny raj na ziemi. Ja miałam. Moją ziemską arkadią od lat było Dahab. O przeżytych w nim zawodach miłosnych, walce o godność i szacunek, wylanych łzach, wypadkach szybko zapominałam. Pamiętałam lazur morza, podwodny świat i wszechogarniający klimat wakacji…

Czytaj więcej

Stało się. Dziś moje urodziny. Mam 37 lat i nie mam humoru… Obudziłem się rano i nie miałem ochoty wychodzić z łóżka. Wczoraj „Na Temat” zaproponował nam coś na temat truskawek. Przed 9 miałem wysłać ostatnią fotę. Kiedy się źle czuję, odcinam się. Mam tak od dziecka. Chowam się do jaskini…

Czytaj więcej