„Garam masala” znaczy dosłownie „gorąca mieszanka”. To jedna z najbardziej znanych indyjskich mieszanek przypraw. W Indiach, które oboje uwielbiamy, przygotowuje się ją w przeróżnych wariacjach. Niektóre zawierają nawet mało znany w Polsce kwiat gałki muszkatołowej. Ja swoją garam masalę od lat przyrządzam sam. Zamykam ją następnie w szklanym słoiku. Przechowuję w suchym i ciemnym miejscu. Sięgam po nią najczęściej w chłodne zimowe dni, gdy potrzebuję się rozgrzać i pobudzić. Tak się składa, że ta korzenna kompozycja w większości poprawiających trawienie i ogrzewających (za wyjątkiem kolendry) przypraw genialnie łączy się z… marchewką. Wystarczy na maśle sklarowanym poddusić plasterki marchwi i pod …

Czytaj więcej

(…) Myślę „jałowiec”, widzę: „pasztet”. Pasztet z soczewicy lub fasoli mung z jałowcem. Cały przekrój mięsnych pasztetów, które w dzieciństwie serwowała mi babcia. Ta konotacja między pasztetem, a jałowcem jest tak silna, że kiedy zasiedliśmy do „jałowcowego menu”, w mojej głowie pojawiła się pustka. Pustka i pasztet… „Karolka przypomniało mi się, że Yotam Ottolenghi (autor m.in. „Obfitości” i „Jerozolimy”) serwuje w swojej restauracji lody cytrynowe z… jałowcem. Może pójdziemy w tym kierunku” – mojego męża nagle oświeciło. „Genialne!” – krzyknęłam zachwycona. „Zgooglowaliśmy” temat. Potwierdziliśmy przypuszczenia Maćka i to przedziwne połączenie. Postanowiliśmy przyrządzić orkiszowe ciasteczka cytrynowe z jałowcowym lukrem (a nie pasztet) …

Czytaj więcej

Ten przepis to kolejna podróż do czasów dzieciństwa. Oboje z Maćkiem uwielbialiśmy leniwe ze sporą ilością bułki tartej i… cukru. Ja swoje oprószałam jeszcze cynamonem. Dziś nie wyobrażam sobie tradycyjnej wersji tego dania. Mój mąż przyrządził obłędne leniwe z kaszy jaglanej i naturalnego tofu. Bułkę tartą z mąki z ciecierzycy (można też zrobić ją z dobrej jakości np. żytniego pieczywa na zakwasie) przysmażyliśmy na domowym maśle sklarowanym. Całość posypaliśmy cynamonem i polaliśmy syropem klonowym. Ten obiad spożywaliśmy w całkowitej ciszy… Pięknego dnia Kochani :) Bezglutenowa panierka (opcjonalnie) 100 g mąki z ciecierzycy 120 ml wody szczypta nierafinowanej soli Wszystkie składniki …

Czytaj więcej

Praca nad „Przyprawami, które leczą” zmieniła moje dotychczasowe spojrzenie na większość przypraw. Te, które dotychczas wydawały mi się „nudne” i „pospolite” (jak liście laurowe) zyskały w moich oczach. W „Domowych poradach ziołowych”  przeczytałam, że już XVI i XVII – wieczne książki gloryfikowały wawrzyn szlachetny (to z niego pochodzą liście laurowe). Podkreślały jego właściwości wywołujące poty, regulujące menstruację i moczopędne. Nazywały go lekiem przeciwko wszelkim zatruciom. Te wszystkie informacje sprawiły, że zrozumiałam jaką potęgę kryją w sobie zioła i przyprawy. Nawet te tak pozornie „pospolite” i powszednie jak liście laurowe. Większość dostępnych w sklepach liści laurowych jest jednak pozbawionych zapachu. Są …

Czytaj więcej

Są takie momenty w życiu, kiedy trzeba się trochę napisać, nagadać i naopowiadać. Słowem zrobić dłuższy wstęp. Są również takie chwile, gdy słowa stają się zbędne. To jedna z nich… Kochani przed Wami  orkiszowa, bezjajeczna i bezcukrowa szarlotka. Mam spore doświadczenie z tym ciastem (jest jednym z moich ukochanych). Z całą odpowiedzialnością mogę więc powiedzieć, że ta upieczona przez mojego męża jest najlepszą jaką do tego momentu jadłam… Orkiszowa szarlotka ciasto: 200 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału (dobrze zmielonej) 50 g ksylitolu 200 g dobrej jakości masła (w składzie powinna być tylko śmietanka) 30 g syropu klonowego szczypta nierafinowanej soli …

Czytaj więcej