Zdradzę Wam pewną tajemnicę… Uwielbiamy z Maćkiem seriale! Obok medytacji, jogi, pranajam, ajurwedy (słowem: zaglądania do środka), stanowią integralny element naszej codzienności. „Seriale?! Eksperci od zdrowego stylu życia, a oglądają seriale?!” – ktoś mógłby się oburzyć! Na jakimś poziomie miałby pewnie rację. Jednak prawda jest jedna. Najczęściej jest również wielopoziomowa… Dlaczego w takim razie Szaciłłowie oglądają seriale? Po pierwsze dlatego, że te współczesne, kuszą nie tylko przepięknym obrazem. Właściwie całą sekwencją misternie ułożonych obrazów. Doskonale „narysowanych” postaci. W tych najlepszych (naszym zdaniem) jak kultowy „Breaking bad”, „The affair”, „Black mirror”, „Better call Saul”, „Leftovers”, „Babylon Berlin”, „Atypical”  „Narcos”, „Ozark” czy …

Czytaj więcej

Zgodnie z obietnicą i krótkim opóźnieniem wrzucamy „pulpeciki” z kalafiora z makaronem. Nim to jednak nastąpi, krótka historia. Jak już Karola wcześniej wspominała kilka dni spędzaliśmy na działce z jej rodzicami. Tata mojej żony je mięso. Już dawno nauczyłem się, że sposobem na przekonanie kogoś, aby zmniejszył jego ilość w diecie nie jest nacisk. Nie jest opresja. Im bardziej na kogoś naciskamy (nie ważne w jakim temacie), tym większy napotkamy opór. Im bardziej się dzielimy swoim doświadczeniem, mówimy o sobie, pokazujemy na własnym przykładzie, inspirujemy, tym większa dajemy drugiej stronie przestrzeń. Tym większa jest szansa na zmianę… Nie namawiałem więc …

Czytaj więcej

(…) Pierogi ruskie mojej babci, eklerki, kremówki i … sałata Cobb – w skrócie jedzenie, które poprawia (lub raczej kiedyś poprawiało) mój nastrój. Do tzw. comfort food’u zalicza się cała gama potraw, które kojarzą nam się z poczuciem bezpieczeństwa, przyjemnością, radością. Dania, które przenoszą nas w czasie i zabierają do miejsc, w których byliśmy szczęśliwi (a przynajmniej tak je wspominamy). Potrawy, które działają na nasze emocje… Najczęściej na tym ich rola się kończy. Niestety przysłowiowe ruskie, eklerki i kremówki poza sporą ilością glutenu i cukru nie zawierają składników, które rzeczywiście odżywiają nas, podnoszą poziom energii i pomagają wyjść z depresji. …

Czytaj więcej

Poniższy przepis jest kwintesencją naszego gotowania. Jest szybki, smaczny, prosty i wypełniony sezonowymi smakami. Szczególnie w okresie, gdy pracujemy nad kolejną książką, mamy dość przesiadywania w kuchni. Kiedy przychodzi czas naszego lunchu lub kolacji energii wystarcza nam na upieczenie młodych buraków z czarnuszką, papryki i przyrządzenie prostego, chrzanowego winegretu. Do tego… tofu. Kiedy pada nazwa tego fermentowanego serka z soi (wybieramy to nie GMO i bio), na wielu twarzach pojawia się grymas niezadowolenia. Jest on uzasadniony. Dlaczego? Po pierwsze często kupujemy złe jakościowo tofu. Jest twarde, gumowate, nie ma w nim charakterystycznych dla fermentacji „bąbelków” i delikatnie kwaskowatego zapachu. Dobre …

Czytaj więcej

(…) Szafran jest niezwykle skutecznym, lecz drogim środkiem odżywiającym krew oraz pobudzającym krążenie i żeński układ rozrodczy, jak również ogólnie metabolizm. Jest jednym z najlepszych ziół łagodzących pitta oraz regulujących funkcjonowanie śledziony i wątroby. Uznawany jest za najlepszy środek pobudzający i afrodyzjak, zwłaszcza dla kobiet (…) – pisze David Fravley i Vasant Lad w cudownej „Jodze ziół”. Szafran łączy w sobie trzy smaki: słodki, ostry i gorzki. Wychładza, więc idealnie wpisuje się w wiosenne i letnie menu. Co ciekawe z punktu widzenia alchemii jest rośliną, której patronuje… słońce. Dlatego szafran pozytywnie wpływa na nasz nastrój. Rozjaśnia umysł i rozświetla myśli. Połączony z …

Czytaj więcej