(…) Tłumienie uczuć sprawia, że jednostka jest podatna na depresję, bowiem nie może polegać na uczuciach, jako na przesłance do działania. Jej emocje nie płyną dostatecznie szerokim strumieniem, aby wskazać wyraźny kierunek. (…) Traci wiarę w siebie i szuka wskazówek w świecie zewnętrznym. Tak została ukształtowana przez rodziców, których miłości i akceptacji potrzebowała. Jako dorosła osoba jest gotowa na wszystko, by zyskać miłość i aprobatę otoczenia. W tym celu stara się wykazać, że zasługuje na traktowanie, jakiego pragnie. Wymaga to gigantycznego wysiłku, gdyż poprzeczka wisi wysoko, więc mobilizuje i angażuje w to przedsięwzięcie całą swoją energię (…) Sposób dowodzenia, że …

Czytaj więcej

„Na co macie ochotę?” – zapytał Maciek swojego przyjaciela, którego zaprosiliśmy z żoną na obiad. „Nie wiem… Ale ugotuj smacznie, a nie zdrowo. Mam ostatnio taką realizację, że zdrowe jedzenie nigdy nie jest smaczne. Weźmy np. parowane warzywa. Są zdrowe, ale smakują okropnie…” – odpowiedział. „Kochany, ale podstawowym założeniem kuchni „sattvicznej” – lekkiej, świeżej, zgodnie z ajurwedą dostarczającej nam największej ilości energii – jest właśnie smak. Jeśli nam coś nie smakuje to nie jesteśmy w stanie tego dobrze strawić, czytaj przyswoić wszystkich wartości odżywczych, które ma nam do zaoferowania! Jedzenie przede wszystkim powinno być więc smaczne!” – tłumaczył Maciek. Przysłuchiwałam …

Czytaj więcej

Za oknami zimno, szaro i wilgotno. Temperatura gwałtowanie spada. Zgodnie z tym do czego zachęca nas nie tylko ajurweda, ale również coraz częściej współczesna dietetyka tym zmianom wokół nas powinna towarzyszyć zmiana naszej diety. Jak się rozgrzać? Dzisiaj opowiadaliśmy o tym w „Pytaniu na śniadanie”. Najważniejsze wnioski, jednocześnie fragment „Na szczęście” – naszego przewodnika po świadomym życiu oraz przepis na wspaniałe pikle nuka z pietruszki, które nie tylko podniosą temperaturę, ale również dostarczą nam cennych bakterii kwasu mlekowego poniżej… Link do naszej dzisiejszej rozmowy w „Pytaniu na śniadanie” znajdziesz tutaj… „(…) Współczesna dietetyka wykształciła pojęcie tzw. termogenezy poposiłkowej, czyli procesu …

Czytaj więcej

Ponad miesiąc minął od naszego ostatniego wpisu. Sporo się w tym okresie u nas działo. Między innymi spędziliśmy kolejne 2 tygodnie na Sri Lance. Była to już trzecia odNOWA na tej magicznej (dosłownie i metaforycznie) wyspie. W trakcie warsztatów, pokazów, rozmów miałem okazję obserwować – jak zwykle w pierwszej kolejności siebie, swoje reakcje, uwarunkowania emocjonalne. To jak reaguję na upał, jak zmienia się moje zapotrzebowanie energetyczne w gorącym i wilgotnym klimacie. W końcu jak trawię. Zobaczyłem, że po kilku latach na diecie bezglutenowej, mój układ trawienny bez problemu radzi sobie z soczewicą, z czosnkiem, a nawet z dobrymi, nieprzetworzonymi odmianami pszenicy. …

Czytaj więcej

Nigdy nie miałam problemu ze stawianiem granic. Mało tego w lękach, stawiałam je w złości, zbyt chętnie i często zbyt twardo. Bywałam sarkastyczna i nieprzyjemna. Lubiłam kontrolować, decydować za innych. Zdarzało mi się kogoś skrzywdzić. Wstyd się przyznać, ale taka prawda. Wszystko po to, aby nie zostać zranioną… Później w moim życiu pojawiła się joga, medytacja i techniki oddechowe. Zaczęłam zaglądać do środka. Pracować nad sobą. Im bardziej zauważałam w sobie cechy, które wibrują mi w innych. Im mocniej dostrzegałam przyczyny powodujące, że ktoś jest dla mnie nieprzyjemny. Im więcej pojawiało się spokoju, tym trudniej było mi stawiać granice. Wpadłam …

Czytaj więcej