Od 30 minut siedzę nad tym wpisem i próbuję wymyślić coś mądrego… Zadanie jest o tyle trudne, że od rana jestem całkowicie „bezmyślny”. Myśli w mojej głowie brak. Wielcy mędrcy Wschodu prześcigają się w sposobach na osiągnięcie tego stanu. Gdy już tam docieram, zazwyczaj wpadam w pustkę. Dopiero kiedy się jej poddaję, zaczynam odczuwać „bezmyślną” radość. Siedzę i rozkoszuję się tą jedną szarą komórką, która pozostaje aktywna ;) Pomaga mi nie zginąć… Rozczulają mnie psy merdające ogonem i ptaszki ćwierkające na gałęzi. Czuję, że „oprócz błękitnego nieba, nic mi dzisiaj nie potrzeba…”. No może za wyjątkiem czegoś na ząb. Dziś …

Czytaj więcej

Od kilku dni nanosimy ostatnie poprawki do „Swojsko”. Praktycznie całymi dniami (z przerwami na posiłki) siedzimy przed komputerem. W chwilach przemęczenia materiału Karola zagląda na Facebook’a. Ostatnio znalazła filmik pokazujący nowy rekord w nurkowaniu głębinowym ustanowiony przez Ahmeda Gabra, Egipcjanina. W ciągu kilkunastu minut udało mu się osiągnąć głębokość 332 m…

Czytaj więcej