Dzień po detoksie (relacja wkrótce na blogu) i pożegnaniu jego uczestników, wybraliśmy się na spacer z Jasiem dahabską promenadą. Po kilku godzinach marszu w słońcu, moim oczom ukazał się szyld: „Amanda – healthy food”. „Zobacz jaka marketingowa ściema” – powiedziałam do Maćka. Jankowi nudziło się już siedzenie w wózku, więc postanowiliśmy sprawdzić co „poeta miał na myśli”. Weszliśmy do środka. Wszystkie stoliki były jednak zajęte. „You can sit here” – powiedziała śliczna Rosjanka siedząca z rocznym, opalonym biegającym na golasa blondynkiem. Skorzystaliśmy z jej zaproszenia. Już po kilku minutach rozmowy zobaczyłam, że jest ona totalnym zaprzeczeniem wszystkiego co w Polsce …

Czytaj więcej

We wtorek wylatujemy na dwa tygodnie do Dahab (Południowy Synaj, Egipt). Razem z przyjaciółmi (Przemkiem i Anią) prowadzimy tam tygodniowy program odNOWY – oczyszczanie połączone z jogą, technikami oddechowymi, medytacją i konsultacjami ajurwedyjskimi. Drugi tydzień (zgodnie z zasadą zachowania równowagi) – odpoczywamy.  Leci z nami również  Jarek, nasz uzdolniony operator, więc efekty tej egipsko – polskiej kooperacji będziecie mogli oglądać już wkrótce :) W naszej kuchni już czuć klimat arabski. Z tym kręgiem kulturowym najbardziej kojarzą mi się mezze – różnego rodzaju dipy i przystawki, które oryginalnie serwowane są z chlebem (beduińskim, pełnoziarnistym aish lub pitą). Dziś przepis na genialną …

Czytaj więcej

Dziś kolejny przepis z „Karoliny odNOWA”, która 16 kwietnia pojawi się na rynku. My, odkąd w naszym życiu pojawił się Jaś, uwielbiamy takie szybkie, zdrowe i przede wszystkim smaczne gotowanie. Praliny świetnie sprawdzą się jako poranny dodatek do kawy, przekąska, a nawet deser, kiedy do drzwi zapukają niezapowiedziani goście. Na dodatek migdały zawierają magnez (lek na stres) oraz tryptofan, który odpowiada w naszym organizmie za produkcję serotoniny (hormon szczęścia), a następnie – melatoniny (odpowiada m.in. za sen). Link do filmiku znajdziesz tutaj. Zapraszamy :) Praliny migdałowe 200 g migdałów 4 łyżki słodu jęczmiennego/ryżowego lub miodu naturalnego Migdały mielemy w młynku …

Czytaj więcej

Już się z Jasiem trochę oswoiliśmy, poznaliśmy. Szczególnie ja, bo Maciek jest „przećwiczony w boju” z dwiema córkami. Wracamy więc do gry… Zmęczeni kaprysami marca, zatęskniliśmy za zielenią oraz wiosną. Co zrobić, kiedy na bazarach i w sklepach dopiero zaczynają pojawiać się mocno pryskane nowalijki, a my mamy potrzebę zjedzenia czegoś zielonego? Jedną z odpowiedzi jest … awokado. Od porodu zjadam minimum jedno dziennie. Sałata z awokado, kanapki z awokado, dosy z awokado. Mój jadłospis kręci się wokół tego owocu. Nic dziwnego. Przez Azteków awokado było nazywane „masłem bogów”. Ten najbardziej kaloryczny owoc jest doskonałym źródłem lekkostrawnego tłuszczu, zapewniającego sprężystość skórze. …

Czytaj więcej