Temperatura w Polsce dorównuje teraz tej, którą pamiętam z Południowego Synaju, Indii lub Sri Lanki. W każdym z tych gorących miejsc (przez większą część roku) pija się ciepłe, bardzo słodkie, ale czasami również delikatnie słone napoje. Beduini na pustyni małymi łyczkami popijają słodki jak miód czaj z marmariją (szałwią synajską). Wysoka temperatura herbaty sprawia, że ich organizm nie wydatkuje dodatkowej energii na podgrzanie płynu i dostosowanie go do temperatury ciała. Miliony Egipcjan w lecie sięgają po intensywnie słodki sok z trzciny cukrowej znany ze swych właściwości silnie nawadniających. Moim znajomi w Dahab, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, nawadniali się również wodą …

Czytaj więcej

Drożdże – intuicyjnie od dawna unikam ich w diecie. Gdy zdarza mi się, bardzo rzadko, zjeść pieczywo na drożdżach, najczęściej czuje się po nim słabo. Moja powietrzna konstytucja i budowa ciała (vata – pitta) nie rezonuje z nimi najlepiej.  Zupełnie inaczej, mój wrażliwy (charakterystyczny dla osób o konstytucji vata) układ pokarmowy reaguje na wszystko co przygotowane na zakwasie. Okazuje się, że lepiej trawię orkiszową, „glutenową”, kwaskowatą i delikatnie przefermentowaną (przez działanie wspomnianego zakwasu) pizzę niż gryczaną (bezglutenową) na drożdżach. Nic w tym w sumie dziwnego. Pod wpływem zakwasu obecny w orkiszu, starej, rozgrzewającej i jednocześnie nawilżającej odmianie pszenicy gluten rozpada …

Czytaj więcej

Plantacje pieprzu, goździków i herbaty w Ponmudi w Kerali. Następnie największy i najstarszy bazar w Bangalore. Zapach świeżych liści curry i przypraw dosłownie przyprawiał nas o zawrót głowy. Korzystając z nich przygotowaliśmy następnie jedno z najbardziej znanych wegetariańskich dań z południa Indii – avial. Te aromatyczne curry z wiórków kokosowych i warzyw bez problemu można przyrządzić w Polsce z ogólnie dostępnych składników. A efekt? Możecie go ocenić sami…. ps. Ponownie dziękujemy Jarkowi Tokarskiemu, Ananda Lakshmi Ayurveda Retreat i Międzynarodowemu Centrum Fundacji Art of Living w Bangalore. Ajurweda – poznaj moc indyjskiej masali odc. 2 Avial 2 – 3 łyżki oleju …

Czytaj więcej

Od jakiegoś czasu jesteśmy mało aktywni na blogu. Tak już mamy. Kiedy się dużo dzieje (wewnętrznie, a czasami też zewnętrznie), gdy brakuje dystansu to nie mamy siły, ani ochoty, aby pisać… Dziś jednak czuję, że czas się znów czymś podzielić. Na przełomie kwietnia i maja spędziliśmy 2 tygodnie w Indiach. Wyruszyliśmy w podróż w poszukiwaniu korzeni ajurwedy. W pierwszym tygodniu poznawaliśmy tajemnice tej najstarszej nauki o zdrowiu na świecie (liczy sobie ponad 5 tysięcy lat) w Ananda Lakshmi Ayurveda Retreat (www.anandalakshmiayurveda.com) w Kerali, wspaniałym ośrodku ajurwedyjskim założonym przez Gianniego i Izę Demozzi. Drugi tydzień spędziliśmy u źródła – w Centrum Fundacji …

Czytaj więcej

Wczoraj wracając z dziewczynkami, Jasiem i Maćkiem z urodzin ich kuzynki zobaczyliśmy najpiękniejszą tęczę (a nawet dwie), jakie kiedykolwiek w życiu widzieliśmy. Choć nie robię tego często, poczułam, że powinnam sprawdzić jej symbolikę. Tęcza w tradycji chrześcijańskiej symbolizuje oczyszczanie i przemianę. Z kolei starożytni alchemicy, podobnie jak buddyści, widzą w niej metaforę jedności. Oczyszczanie, przemiana i jedność – w przepiękny sposób obrazują to co ostatnio się moim życiu dzieje. Oczyszczanie (najczęściej mało przyjemne), uświadamianie sobie przeróżnych uwarunkowań emocjonalnych, a następnie obserwowanie ich i świadome podejmowanie decyzji, aby im nie ulegać prowadzi do przemiany, do bezwarunkowej miłości… do jedności. Tę jedność i przemianę …

Czytaj więcej