Zdradzę Wam pewną tajemnicę… Uwielbiamy z Maćkiem seriale! Obok medytacji, jogi, pranajam, ajurwedy (słowem: zaglądania do środka), stanowią integralny element naszej codzienności. „Seriale?! Eksperci od zdrowego stylu życia, a oglądają seriale?!” – ktoś mógłby się oburzyć! Na jakimś poziomie miałby pewnie rację. Jednak prawda jest jedna. Najczęściej jest również wielopoziomowa… Dlaczego w takim razie Szaciłłowie oglądają seriale? Po pierwsze dlatego, że te współczesne, kuszą nie tylko przepięknym obrazem. Właściwie całą sekwencją misternie ułożonych obrazów. Doskonale „narysowanych” postaci. W tych najlepszych (naszym zdaniem) jak kultowy „Breaking bad”, „The affair”, „Black mirror”, „Better call Saul”, „Leftovers”, „Babylon Berlin”, „Atypical”  „Narcos”, „Ozark” czy …

Czytaj więcej

(…) Niektóre rzeczy udaje nam się osiągnąć praktycznie bezwysiłkowo. Łatwo przychodzą. „Miksują się” szybko i sprawnie jak składniki zielonego szejka. O inne trzeba się trochę postarać, trochę „natrudzić”. Jednak już sam proces „trudzenia” może się okazać procesem „cieszenia”. Może odciągnąć naszą uwagę od całej tej traumy i beznadziei. Od niezrealizowanych oczekiwań i marzeń… (…) – piszemy w „Depresja. Jedzenie, które leczy” naszej książce, która już za miesiąc ukaże się na rynku. Później dodajemy, że podobnie jest w życiu. Życie nie jest przecież złożone tylko z cudownych, wypełnionych szczęściem momentów. Jednak to te „kwaśne” i „gorzkie” chwile,  są najczęściej tym co pomaga …

Czytaj więcej

Poniższy przepis jest kwintesencją naszego gotowania. Jest szybki, smaczny, prosty i wypełniony sezonowymi smakami. Szczególnie w okresie, gdy pracujemy nad kolejną książką, mamy dość przesiadywania w kuchni. Kiedy przychodzi czas naszego lunchu lub kolacji energii wystarcza nam na upieczenie młodych buraków z czarnuszką, papryki i przyrządzenie prostego, chrzanowego winegretu. Do tego… tofu. Kiedy pada nazwa tego fermentowanego serka z soi (wybieramy to nie GMO i bio), na wielu twarzach pojawia się grymas niezadowolenia. Jest on uzasadniony. Dlaczego? Po pierwsze często kupujemy złe jakościowo tofu. Jest twarde, gumowate, nie ma w nim charakterystycznych dla fermentacji „bąbelków” i delikatnie kwaskowatego zapachu. Dobre …

Czytaj więcej

„Oliwa, cytryna, czosnek: polewaj, wyciskaj, zgniataj” – opowiada o trzech swoich ulubionych składnikach i sposobie ich użycia w kuchni Yotama Ottolenghi w Wysokich Obcasach. Choć sam okazjonalnie sięga po ryby i mięso, uwielbiam autora kultowej „Jerozolimy” i „Obfitości” za jego innowatorskie podejście do warzyw. Z najprostszych składników takich jak seler czy rzodkiewka potrafi wyczarować coś zaskakującego głębią smaku, ale jednocześnie bliskiego i … prostego! Oglądałem z Karolą cały cykl jego programów poświęconych śródziemnomorskim wyspom. Choć Ottolenghi nie przedstawia tam tego dania, to właśnie z Grecji pochodzi inspiracja dla cytrynowej zupy z ryżem i ciecierzycą. Trochę podrasowałem tradycyjny, mięsny przepis (smak …

Czytaj więcej

„Traktujemy życie, relacje, nawet miłość jak biznes. Dlaczego? Bo żyjemy w świecie nastawionym na branie, a nie dawanie – dzielenie się” – usłyszałam ostatnio na pewnym wykładzie. Zaczęłam się zastanawiać jak to ze mną jest? Na początku oczywiście pojawił się sprzeciw. „Wiadomo, że dawanie. Najważniejsze jest dla Ciebie to, aby się dzielić” – zaczęłam się sama przed sobą tłumaczyć. Jest w tym stwierdzeniu pewnie jakaś cząstka prawdy. Prawdą jest też to, że często nim przystąpię do jakiegokolwiek działania (świadomie lub całkiem nieświadomie)  zaczynam dokonywać bilansu zysków i strat. Dotyczy to nie tylko korzyści rozumianych dosłownie – tych materialnych. Również tych …

Czytaj więcej