Ciężko w to uwierzyć, ale dosę, idli i uttapam pierwszy raz miałem okazję próbować 25 lat temu! Choć od pewnie 20 lat przyrządzam je sam, za każdym razem uczę się o nich czegoś nowego. To co najbardziej fascynuje mnie w tej „świętej, śniadaniowej, indyjskiej trójcy” (serwuje się je tradycyjnie o poranku na południu tego olbrzymiego kraju) to… fermentacja. Tak Kochani dosa, idli i uttapam powstają ze sfermentowanego ciasta z ryżu i roślin strączkowych (oryginalnie tzw. urad dalu). Te odpowiednio naleśniki (dosa), idli (parowane bułeczki) i uttapam (placuszki) wymagają cierpliwości i czasu. Dwóch najbardziej deficytowych składników w dzisiejszej kuchni. Dlaczego (poza …

Czytaj więcej

„Garam masala” znaczy dosłownie „gorąca mieszanka”. To jedna z najbardziej znanych indyjskich mieszanek przypraw. W Indiach, które oboje uwielbiamy, przygotowuje się ją w przeróżnych wariacjach. Niektóre zawierają nawet mało znany w Polsce kwiat gałki muszkatołowej. Ja swoją garam masalę od lat przyrządzam sam. Zamykam ją następnie w szklanym słoiku. Przechowuję w suchym i ciemnym miejscu. Sięgam po nią najczęściej w chłodne zimowe dni, gdy potrzebuję się rozgrzać i pobudzić. Tak się składa, że ta korzenna kompozycja w większości poprawiających trawienie i ogrzewających (za wyjątkiem kolendry) przypraw genialnie łączy się z… marchewką. Wystarczy na maśle sklarowanym poddusić plasterki marchwi i pod …

Czytaj więcej

„Co? Bigos i to w dodatku z anyżem?!” – Karola z przerażeniem w głosie zareagowała na pomysł, który powstał w mojej głowie w trakcie pracy nad „Przyprawami, które leczą”. Jak się zapewne domyślacie bigos nie jest jej ukochanym daniem kuchni polskiej. W dniu, w którym go przyrządzałem, planowa alternatywny obiad. „Karolka chodź spróbować” – usłyszała mój „złowieszczy” głos dochodzący z kuchni.  Podeszła niechętnie. Nałożyła „mikroilość” na łyżeczkę. Powąchała. Poczuła charakterystyczny, słodki zapach anyżu. Spróbowała… Był doskonały. Zjadła całą miskę. Okazało się, że ta chińska korzenno – słodka przyprawa idealnie współgra z naszym kwaśnym, wytrawnym bigosem. Z kolei wytrawny, kwaśny bigos wspaniale wpisuje się …

Czytaj więcej

Masala dosa, plain dosa, sambhar, idli czy samosa – wszystkie kochamy. Jednak po dwóch tygodniach mamy ochotę na bardziej europejskie smaki. „Maciuś jutro na obiad przyrządzisz swoją wersję „tuna” pasta? Proszę…” – jeszcze w samolocie dopytywała mnie Karola. Prosiła tak ładnie, że nie mogłem jej odmówić… Przyznam wam się, że nie pamiętam już jak smakuje tuńczyk. Podsmażony seler z miso nie odzwierciedla pewnie tego smaku w 100%, ale trochę go przypomina. Na dodatek połączenie rozgrzewającego miso z lekko ogrzewającym, korzeniowym selerem wypada doskonale. „Tuna” pasta przygotowałem pierwszy raz kilka dni przed naszym wylotem do Indii. Co ciekawe przypadła do gustu …

Czytaj więcej

Tradycyjnie tę włoską klasykę gatunku przyrządza się z anchois lub jak robi to Jamie z tuńczykiem (i olejem, w którym się macerował). Ja ten intensywny efekt umami uzyskałem dzięki dodaniu… jasnej pasty miso. Ta ostatnie nie tylko doskonale podkreśla smak tego makaron. Jest jednym z najbardziej rozgrzewających pokarmów na naszej planecie! Na dodatek obfituje w tak cenne dla naszej odporności, ale również dobrego samopoczucia bakterie probiotyczne. Dorzućmy do tego rozgrzewającą i krwiotwórczą pietruszkę, która zalecana jest w okresie wyczerpania (zarówno nerwowego i fizycznego), oliwki, kapary i płatki z drożdży nieaktywnych (dobre źródło witamin z grupy B) i mamy jesienno – …

Czytaj więcej