All posts by admin

Kochani dzisiaj fragment, a zarazem zapowiedź „Zdrowej tarczycy – Twoja droga do równoWAGI hormonalnej” (Wydawnictwo Zwierciadło). Tym razem spożywczo, oleiście, ale nie kuchennie… Premiera książki 28 lutego, ale już dziś możecie skorzystać z ajurwedyjskich (i nie tylko), naturalnych sposobów na pielęgnację :) (…) „Nie nakładaj na skórę niczego czego nie byłbyś w stanie zjeść…!” – usłyszałam na jednym z pierwszych w swoim życiu wykładów o ajurwedzie kilka lat temu. Bardzo nie spodobało mi się to zdanie. Pracowałam jeszcze wtedy w dziale urody pewnego znanego magazynu dla kobiet. Codziennie przez moje ręce przechodziły setki pomadek, błyszczyków, kremów, tuszy, zapachów, szamponów i …

Czytaj więcej

Czy istnieje raj na Ziemi? Od czasu do czasu to pytanie wraca do nas. Najczęściej przy okazji wakacji, wyjazdów, podróży. Zadawaliśmy je już nawet na tym blogu. W trakcie naszego ostatniego pobytu w Dahab. „Dahab” po arabsku znaczy „złoto”. Piasek na Synaju wypełniony jest drobinkami pirytu – nazywanego potocznie „złotem głupców”. Dokładnie pamiętam dzień, kiedy moja biała stopa pierwszy raz stanęła na tej mieniącej się fałszywym złotem i czerwienią ziemi. Od pierwszego momentu, gdy poczułam podmuch wiatru, zapach piasku, suchość i ciepło słońca, wiedziałam, że jestem „w domu”. To uczucie towarzyszyło mi gdy zamieszkałam w moim „raju”. Za każdym razem, …

Czytaj więcej

„Kochana życzę ci, a właściwie zalecam, abyś w tym okresie świąteczno – noworocznym spędziła kilka dni kultywując „nicnierobienie”! Książki, warsztaty, wykłady – kiedy was obserwuję mam wrażenie, że cały czas coś robicie…” – powiedziała pewna zaprzyjaźniona naczelna, kiedy rozmawiałyśmy kilka dni przed świętami. Choć w trakcie rozmowy wyraźnie poczułam, że wszechświat przekazuje mi  wiadomość, nie posłuchałam. Mimo próśb Maćka, jeszcze w Wigilię siedziałam przed komputerem. Pisałam, planowałam, potem pakowałam prezenty. Mało brakowało, a nie wyrobiłabym się przed kolacją. Wszechświat wysłał mi więc jeszcze „donośniejszą” wiadomość. Ze świątecznego spotkania z moimi rodzicami w górach wróciliśmy z grypą żołądkową. Pierwszy padł Jaś, a …

Czytaj więcej

„Kupiłaś już wszystkie prezenty?” – zapytała mnie znajoma. „Tak…” – odpowiedziałam. „Dla mnie co roku to prawdziwy dramat! Już ponad 12 godzin spędziłam z centrach handlowych, w tłoku, biegając „jak kot z pęcherzem”… Nie udało mi się wybrać nawet połowy!” – mówiła zdegustowana. „A może masz ochotę spotkać się na kawę w przyszłym tygodniu?” – zapytałam, żeby trochę odwrócić jej uwagę od nieprzyjemnych wspomnień. „No co Ty?! W przedświątecznym tygodniu nie wiem w co mam ręce włożyć. Muszę dokończyć zakupy, zaplanować kolację… Nie wiem jak się ze wszystkim wyrobię. Już teraz mam dość!” – kontynuowała. W minionych tygodniach byłam świadkiem …

Czytaj więcej

„Karolka, a może tym razem nic nie pisz. Nie dziel się niczym, nie opowiadaj żadnych historii. Po prostu wrzuć przepis, 2 – 3 zdania o jego wartości odżywczej i już!” – powiedział dziś Maciek. Choć ciężko było mi się pohamować, przyznałam mu rację. Daję więc Wam „święty” spokój ;) W tegoroczne Święta stawiam na ciszę. Podobno to w niej zawarta jest cała wiedza o nas i o wszechświecie… Ok, ok już się wyciszam. Wesołych, spokojnych i wypełnionych miłością Świąt :) <3 ps. Nie byłabym jednak sobą gdybym przynajmniej nie napisała, że poniższe ciasteczka są magiczne. Jaś się w nich zakochał. …

Czytaj więcej